Opis obrazka 1
Opis obrazka 2
Opis obrazka 3
Opis obrazka 4
Opis obrazka 5
Start Zakład i polityka Cios w pryncypia

Henryk VierekKażde wyłącznie prądu to był cios w pryncypia ustrojowe - o swoich doświadczeniach w tej materii opowiada Henryk Vierek z RE Białogard. - Gdy byłem szefem obsługi technicznej odbiorców, to zajmowałem się też sprawami typu windykacje, wyłączenia etc. Kiedyś, to początki lat 60-tych były, posłałem monterów, żeby odcięli prąd komuś, kto zalegał z płatnościami. Jeszcze moi ludzie nie wrócili, a już byt telefon, żeby natychmiast włączyli tego klienta ponownie... bo kogo ja wyłączyłem... Okazało się, że to był dom któregoś z miejscowych sekretarzy... Miałem przechlapane... „Jak to, nie znacie ważnych osób???"
- pytano mnie ze zdumieniem...

W 1969 roku, Jacek Zawadzki objął funkcję kierownika Rejonu Energetycznego w Koszalinie. Przeszedł ze Szczecinka.

- Oba rejony były dość podobne, gdy
o pracę chodzi, ale w Koszalinie siłą rzeczy więcej „upierdliwych" ludzi było. Każdy urzędnik uważał się za władzę.

Pamiętam, kiedy jeden z sekretarzy KW kazał jakąś instalację robić w WPHW. My nie jesteśmy od tego - mówię- nie zrobimy... To ja was zdejmę ze stanowiska - on na to. Opowiedziałem o wszystkim dyrektorowi Sydze... wzruszył ramionami... Minęło tyle lat, komitetów nie ma, tego sekretarza też, a ja dalej jestem szefem Rejonu...

W czasie „odnowy" w 1981 roku, ingerencje ,,czynników" zelżały i, na przykład, przy

powoływaniu bezpartyjnego Czesława Żukowskiego

na stanowisko kierownika Rejonu Energetycznego - Drawsko, nikt nie uzgadniał z właściwym komitetem partyjnym tej kandydatury.

- Na szefa Rejonu powołano mnie tuż przed stanem wojennym. Po trzynastym grudnia jednak wezwano dyrektora Sygę, by tę

Czesław Żukowski

nominację zatwierdzić. Jakoś mnie tam przepchnął
i zostałem... Byliśmy jako Rejon mocno obserwowani, bo praktycznie cała załoga - z wyjątkiem dwóch osób - należała do Solidarności. No i ja, jedyny bezpartyjny szef Rejonu w całym Zakładzie...