Opis obrazka 1
Opis obrazka 2
Opis obrazka 3
Opis obrazka 4
Opis obrazka 5
Start Rozbudowa i rozwój (1950-1990) Sieci,Rozdzielnie,GPZ-ty Bezawaryjny niemiecki kabel

Kołobrzeg, jak pamiętamy, zasilany był początkowo wyłącznie z Gościna trzema poniemieckimi liniami 15 kV, w tym jednej kablowej. Jak można sądzić, Niemcy zdecydowali na takie potrójne pociągnięcie linii ze względów bezpieczeństwa. Bo Kołobrzeg, prócz funkcji wypoczynkowo- uzdrowiskowych, był także sporym garnizonem wojskowym, z portem morskim i lotniskiem w Bagiczu. Prąd płynął z Gościna za pośrednictwem stacji redukcyjnej 40/15 kV, zasilanej liniami 40 kV z dwóch stron: z Białogardu i Gryfic.

Te „piętnastki" napowietrzne (Gościno-Kołobrzeg) były częściowo zniszczone w czasie walk - opowiada Jakub Chmielewski.
Potem je naprawiliśmy. Kabel przetrwał nienaruszony.

Z czasem zrobiono odgałęzienie od niego do Rościęcina, gdzie zasilono ujęcie wody dla miasta. Sam kabel jest sprawny do dziś - tak starannie został wykonany. Ma 54 mufy (łączenia), a mimo to nie było na nim żadnej awarii. Tak precyzyjnie zrobiony.

Jednak gdy likwidowano rozdzielnie w byłej elektrowni cieplnej w Kołobrzegu, to ten kabel zmutowano i doprowadzono gdzie indziej.

Jakiś „Elektromontaż" to robił. Dość niestarannie. Kabel był miedziany, a oni tam wstawkę aluminiową zrobili. I tam też doszło pewnego dnia do uszkodzenia. Cały odcinek tego kabla od Rościęcina był nieczynny, więc trudno było ustalić, gdzie doszło do awarii.

Z Poznania przyjechała specjalna ekipa z aparaturą do lokalizacji uszkodzeń. Trzy dni i noce, metr po metrze badali linię. Przeszli całą trasę od Rościęcina do Kołobrzegu i doszli do ostatniej mufy... Okazało się, że to ta nowa, dosztukowana...

Stanisław Radzikowski przypomina sobie jeszcze jedną awarię tego kabla. Ktoś przeciął go na moście siekierą....

Taki, dość niepewny w nowych warunkach, system zasilania Kołobrzegu jedynie liniami 15 kV, funkcjonował do końca lat sześćdziesiątych, kiedy to zbudowano nową linię 110 kV z Gościna (1968 r.) i uruchomiono GPZ Kołobrzeg ,,VI Dywizji" (1969 r.).

Obie budowy poprzedzone zostały inwestycją sieciową - przeizolowaniem linii 40 kV Białogard-Gościno na 110 kV.  W 1970 roku oddano do użytku GPZ w Gościnie (110/40/15 kV).

Już w pierwszym roku działania okazało się, że zainstalowane w GPZ Kołobrzeg urządzenia są niewystarczające na ówczesne potrzeby. Transformator pracował na największej mocy, było też sporo awarii.

Brak drugostronnego zasilania (z innej linii 110 kV) powodował tzw. zmniejszoną pewność zasilania i przez to zwiększone zagrożenie skutkami ewentualnej awarii. Na bieżąco starano się usprawniać funkcjonowanie GPZ-u. W 1972 roku wymieniono wyłączniki małoolejowe na bardziej nowoczesne, a dwa lata później zmodernizowano cały GPZ.

W 1978 roku Kołobrzeg uzyskał wreszcie drugostronne zasilanie w energię elektryczną po wybudowaniu linii 110 kV Kołobrzeg-Trzebiatów. Kolejne inwestycje w tym rejonie, to wybudowanie w 1980 roku rozdzielni 15 kV w Gościnie i uruchomienie nowego, nowocześniejszego GPZ Kołobrzeg „Koszalińska".

Nowa jakościowo sytuacja dla tego obszaru powstała po uruchomieniu stacji 400 kV w Dunowie. W 1989 roku zbudowano linię 110 kV Dunowo-Ustronie Morskie i w tym samym roku w Ustroniu oddano do użytku GPZ.

Bardzo szybko miano się przekonać o jego przydatności, w trudnej, awaryjnej sytuacji po spaleniu się rozdzielni w Gościnie. Świeżo otwarty GPZ Ustronie Morskie liniami o niższych napięciach doraźnie

Zasilił zagrożony wyłączeniami prądu Kołobrzeg i rejon Gościna. W tym samym czasie ukończono kolejne odcinki ,,studziesiątek" łączące GPZ Ustronie Morskie z GPZ Kołobrzeg „Koszalińska" i dalej z GPZ ,,VI Dywizji"