Opis obrazka 1
Opis obrazka 2
Opis obrazka 3
Opis obrazka 4
Opis obrazka 5
Start Odbudowa Energetyki (1945-50) Pierwszy wielki kryzys

Prace na linii 15 kV Koszalin-El.RosnowoElektrownia w Białogardzie okaleczona przez sowiecki demontaż (wywieziono 3 turbogeneratory), pracowała na „pół gwizdka", co zauważył m.in. Anatol Kowalewski przyjmujący się do pracy w Białogardzie w lipcu 1945 roku.

Wiemy również skądinąd, że cały 1945 rok i I połowa 1946 roku to dla pomorskiej energetyki czas niezwykle trudny.

Wyczerpano zgromadzone w elektrowni jeszcze przez Niemców zapasy węgla, a dostawy nowego z kopalń napływały nieregularnie. Na kłopoty z węglem nałożyła się mała wydajność elektrowni wodnych, spowodowana niskim stanem wód.

Do tego prowizorka i niefachowość pierwszych napraw - teraz mściły się licznymi awariami, a niedobór energii powodował przeciążenia linii i... kolejne awarie. No i rzecz kuriozalna, ale autentyczny problem - zwarcia w sieci powodowane przez wojskowych zabawiających się strzelaniem do izolatorów na słupach energetycznych.

W korespondencji władz ZEOPZ z tego okresu, sytuację energetyki pomorskiej określano jako „ciężką", a nawet „krytyczną".

Niezbędne okazały się okresowe wyłączenia obejmujące także całe osiedla i miasta. Kontyngenty energii wysyłanej do poszczególnych rejonów ustalano w porozumieniu z wojskowymi władzami rosyjskimi.